Udowodnienia zdrady przed sądem można dokonać za pomocą wielu sposobów. Jednym z najpopularniejszych jest użycie gadżetów szpiegowskich. Obecna technologia oferuje wiele małych, dyskretnych urządzeń, które gwarantują minimalną szansę na dekonspirację, a w sprawie rozwodowej mogą pomóc zdobyć niezbite dowody przeciwko
Słowo „kłamstwo” w słownikach zewnętrznych. Poniżej zostały umieszczone linki do zewnętrznych słowników, w których znaleziono materiały związane ze słowem kłamstwo: » Odmiana przez przypadki rzeczownika kłamstwo. » Odmiana rzeczownika kłamstwo przez przypadki. » Synonim słowa kłamstwo. » Antonim kłamstwo.
Jak widać, sprawne kłamstwo, a już szczególnie w sprawach dużej wagi, to prawdziwa sztuka. Wymaga inteligencji, odporności emocjonalnej, kreatywności. To dlatego sprawni kłamcy zwykle nie są pierwszymi lepszymi osobami. Tym trudniej więc jest wykryć kłamstwo dużej wagi, bo zwykle posługuje się nim osoba, która wie co robi.
Obie panie składając zeznania w prokuraturze kłamią co do tego, jak wyglądało leczenia pokrzywdzonego pacjenta. Jednej z nich następnie prokuratura stawia zarzut z art. 160 kk – narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, drugiej nie stawia w ogóle zarzutów, nie jest podejrzaną
Kwestia ta wynikła w sprawie, w której Zbigniew P. domagał się sądowego zobowiązania trojga swych krewnych do zwrócenia mu nieruchomości, którą wcześniej im podarował.
Jak najlepiej złożyć zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art 233 KK. W czasie sprawy sądowej (kilka dni temu) na zadane pytanie na które świadek (powód) skłamał przed sądem odpowiadając twierdząco co jest sprzeczne z zeznaniami składanymi przez inną osobę (inny proces sądowy).
uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia powinno nastąpić przed sądem; spadkobierca powinien jednocześnie oświadczyć, czy i jak spadek przyjmuje, czy też go odrzuca. Spadkobierca nieskładający oświadczenia w terminie pod wpływem groźby lub błędu, może w ten sposób obronić się przed skutkami prawnymi niedochowania terminu.
we0Qye. Były mąż za wszelką cenę stara się uprzykrzyć życie swojej eksmałżonce. Obecnie chce odebrać byłej żonie ich wspólne dzieci. Toczy się sprawa w sądzie, podczas której mężczyzna kłamie bez skrupułów. Jego świadek kłamał również i zeznał, że matka dzieci wynajęła go, aby pobił obecną konkubinę jej eksmałżonka. Matka dzieci nie zna tego bandyty i nigdy nie posunęłaby się do takich czynów. Jak udowodnić, kłamstwa w zeznaniach świadka? Po zapoznaniu się z przedstawionym przez Pana opisem sprawy, odpowiadając na Pańskie pytanie, należy wskazać, iż zeznania świadka – jak każdy inny dowód w postępowaniu cywilnym – podlegają badaniu co do swojego znaczenia i wiarygodności przez orzekający w sprawie sąd. Zgodnie bowiem z przepisem art. 233 Kodeksu postępowania cywilnego: „§ 1. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. § 2. Sąd oceni na tej samej podstawie, jakie znaczenie nadać odmowie przedstawienia przez stronę dowodu lub przeszkodom stawianym przez nią w jego przeprowadzeniu wbrew postanowieniu sądu”. Dlatego też w zaistniałej sytuacji, w celu odparcia zarzutów, na okoliczność których dany świadek miałby zeznawać, konieczne byłoby po pierwsze przedstawienie kontrdowodów na poparcie okoliczności przeciwnych do tego, co świadek będzie zeznawał. Mowa o np. świadkach, którzy potwierdzą, że pozwana wskazanego „bandyty” nie zna oraz że jest ona osobą, która nigdy nie posunęłaby się do takich czynów. Po drugie należałoby dążyć do obalenia wiarygodności świadka („bandyty”), aby nie był on w stanie w sposób przekonujący wyjaśnić, jak doszło do jego kontaktu z pozwaną, jakie były warunki rzekomej współpracy, kiedy i gdzie się strony spotykały itp. Zasadniczo w tego typu sprawach dobrym rozwiązaniem jest wypytywanie świadka o wszystkie – nawet z pozoru nieistotne – szczegóły sprawy, aby w końcu przy którymś pytaniu świadek ten pomylił się przy udzielaniu odpowiedzi lub aby nie był w stanie w ogóle odpowiedzieć na pytanie, gdy tymczasem z okoliczności sprawy wynikałoby, że zgodnie z jego wcześniejszymi twierdzeniami powinien on wiedzę taką posiadać. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online .
Mam problem, gdyż moja żona nie zgadza się na rozwód. Nie mieszkamy razem od kilku lat, a nasze dzieci są już pełnoletnie. Wniosłem do sądu pozew o rozwód bez orzekania o winie, jednak żona chce wykazać tylko moją winę i nie dać rozwodu w ogóle. Jestem po pierwszej rozprawie, na której sąd wyznaczył mi termin bym wykazał współwinę żony, bo inaczej nie dostanę rozwodu. Jak udowodnić przed sądem współwinę żony? Żona nie zgadza się na rozwód mimo rozkładu pożycia małżeńskiego Z treści Pana pytania wynika, że pozostaje Pan w związku małżeńskim. W chwili obecnej nie ma małoletnich dzieci pochodzących z małżeństwa. Wolą Pana jest rozwiązanie małżeństwa przez rozwód. Żona nie zgadza się na rozwód. W pierwszej kolejności zasadnym jest przeanalizowanie dowodów w sprawie, które mają wskazywać na rozkład pożycia małżeńskiego. Druga kwestia to ustalenie w sądzie (chyba, że Pan wie), czy sąd na pierwszej rozprawie nie zakreślił Panu terminu na złożenie wniosków dowodowych pod rygorem ich oddalenia. Zachowanie tego terminu będzie bardzo ważne, albowiem jego niedochowanie skutkować będzie odrzuceniem wniosków złożonych po terminie. Po trzecie to próba kontrargumentowania, że skoro żona chce rozwodu z wyłącznej Pana winy, ale najlepiej jednak, gdyby Państwo się nie rozwodzili to jednak rozkład pożycia wystąpił. Innymi słowy to nie określenie rozkładu pożycia małżeńskiego jest najważniejsze, lecz wykazanie współwinny w rozkładzie pożycia żony. Kiedy rozwód jest niedopuszczalny? Z treści art. 56 § 3 wynika, że rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Z uwagi na powyższe, w pierwszej kolejności winien Pan wnosić o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków na okoliczność niezrealizowania przez żonę w sposób należyty obowiązków małżeńskich. Wyraźnie podkreślić należy, iż pojęcie winy nie ma definicji ustawowej nie tylko w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, ale i w Kodeksie cywilnym. Pojęcie to zostało natomiast wyjaśnione w doktrynie i orzecznictwie cywilistycznym. Wina rozkładu pożycia pozostaje w związku z naruszeniem obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa, i to zarówno tych, które sformułowane są w prawie, jak i tych, dla których źródłem są tylko zasady współżycia społecznego. Chodzi tu zwłaszcza o naruszenie obowiązków: wspólnego pożycia, wzajemnej pomocy, lojalności i wierności, współdziałania dla dobra rodziny itd. (por. wyrok SN z dnia 21 września 1997 r., I CKN 646/97). Zobacz również: Rozpad związku małżeńskiego Jak udowodnić w sądzie współwinę żony za rozpad małżeństwa? Innymi słowy, przypisanie wyłącznej winy Panu jest możliwe tylko, jeżeli Pana żonie nie można przypisać żadnej, nawet najmniejszej winy. Zachodzi zatem pytanie – skąd się wzięło Pana zachowanie? Czy żona w jakiś sposób się do tego przyczyniła? Czy wykazywała zbyt dużą zazdrość, a może nawet chorobliwą? Czy pozostawiła Panu choć trochę swobody w codziennych sprawach? Czy żona wykazywała aktywność zawodową? Zasadnym byłoby przeanalizowanie maili, SMS-ów, być może w nich uda się coś znaleźć na współwinę żony. Jednakże najważniejszym dowodem w sprawie byliby świadkowie, na ww. okoliczności, albowiem wówczas maile i SMS-y będą jedynie wskazywały na wiarygodność ich zeznań. Być może któreś z Państwa dzieci ma wiedzę o zachowaniu matki (żony)? Może któryś sąsiad lub przyjaciel domu? Często w sprawach o rozwód świadkami są rodzice każdej ze stron, rodzeństwo. Zobacz również: Kłamstwo na sprawie rozwodowej Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼
Średnio każdy człowiek mija się z prawdą przynajmniej raz dziennie. Część psychologów twierdzi nawet, że kłamiemy od 2 do 200 razy dziennie! Mogłoby się wydawać, że skoro kłamstwo jest zjawiskiem tak częstym, wychwycenie go będzie banalnie proste! Nic bardziej mylnego…Eksperymentalnie można wykazać, że tak naprawdę istnieje niewiele wskazówek umożliwiających bezbłędne rozpoznanie oszustwa. Co więcej, nawet Ci, którzy z racji wykonywanego zawodu powinni mieć do tego szczególne predyspozycje (sędziowie, policjanci), zwykle nie potrafią rozpoznać kłamstw lepiej niż zupełnie przypadkowa kilka mitów w tym temacie. Najpopularniejszy to ten, że o kłamstwie świadczą rozbiegane oczy. Wierzy w to aż 70% ludzi! Badania absolutnie tego potwierdzają. Co więcej, faktem jest, że psychopaci będący patologicznymi kłamcami opowiadają największe bujdy bez mrugnięcia okiem, patrząc prosto w oczy. Sami widzicie, że sama obserwacja nie umożliwia stwierdzenia, kto kłamie, a kto nie i absolutnie nie powinniśmy opierać na niej swoich jak z rozpoznawaniem kłamstw radzili sobie nasi przodkowie?Starożytni Hindusi stosowali tzw. „test ryżowy”. Byli przekonani, że oszustwu towarzyszy lęk, a lęk wstrzymuje wydzielanie śliny, więc kłamca nie będzie w stanie wypluć przeżutego ryżu, bo ten przyklei mu się do podniebienia. Taki tam prototyp wykrywacza metodę stosowały Kościół katolicki w szesnastym i siedemnastym wieku. Potencjalne czarownice poddawano „próbie wody”. Na czym taka próba polegała? Domniemaną czarownicę wiązano i wrzucano do rzeki, jeśli wypłynęła oznaczało, że jest czarownicą z krwi i kości (twierdzono, że woda, jest substancją tak czystą, że odpycha złe istoty). Czarownicę poddawano wtedy jakimś strasznym torturom, albo palono ją na stosie. Jeśli kobieta nie wypłynęła, było pewne, że czarownicą nie była, ale nic już nie dało się w jej sprawie zrobić. Czy katów i oskarżycieli to obchodziło? radzimy sobie dzisiaj?Wariograf, poligraf czy potocznie mówiąc, wykrywacz kłamstw monitoruje przewodnictwo skórne, ciśnienie krwi i oddech. Dane fizjologiczne mogą faktycznie dostarczyć użytecznych wskazówek. Ponieważ w pewnym zakresie pozwalają określić stan emocjonalny badanego. Programy w tv i filmy fałszują obraz rzeczywistości i przedstawiają badanie poligrafem jako coś błyskawicznego i prostego. Na krześle zwykle siedzi potencjalny kłamca, jest podpięty pod wariograf milionem małych kabelków, odpowiada na pytania, a gdy skłamie, maszyna szaleje! W rzeczywistości ten proces jest długi i skomplikowany. Ostatni etap, czyli ten podczas którego przeszkolony operator dokonuje szczegółowej interpretacji wykresu, trwa godzinami. Czy wariograf może się mylić?Interpretacja zapisu uzyskanego w wyniku badania wariografem jest z kilku względów niezwykle trudna. Należy pamiętać, że ludzie różnią pod względem aktywności fizjologicznej. Może się więc zdarzyć, że człowiek uczciwy, który obficie się poci, zostanie uznany za oszusta, a kłamcy, który poci się niewiele wszystko ujdzie na sucho. Żeby tego uniknąć każdy badany przechodzi tzw. Test Pytań Porównawczych. Pyta się o coś co jest bezpośrednio związane ze zdarzeniem np. „Czy ukradłeś pracodawcy 2000zł?”, a następnie zadaje się pytania kontrolne, które mają na celu sprowokowanie kłamstwa – „Czy kiedykolwiek skłamałeś w celu uniknięcia kłopotów?”. Niemal każdy w swoim życiu skłamał w takiej sytuacji, ale ktoś podłączony do wariografu i oskarżony o poważne przestępstwo nie przyzna się do tego. Właśnie dzięki pytaniom kontrolnym operator wariografu poznaje typowe reakcje fizjologiczne badanej osoby. I na ich podstawie może wnioskować, że skłamał, bądź jednak zdać sobie sprawę z tego, że wykres (uzyskany podczas badania) jest interpretowany przez człowieka. Nikt nie jest nieomylny, a operator wariografu jest narażony na mnóstwo pułapek i błędów. Największym jest chyba błąd konfirmacji, który wiąże się ze skłonnością do widzenia tego, czego się spodziewamy. Może też zdarzyć się, że winny będzie kłamał w żywe oczy i nie będzie przy tym odczuwał ani grama zaniepokojenia. Psychopaci na przykład, są niewrażliwi na strach i mogą „pokonać” wykrywacz kłamstw nawet w wysoce stresujących warunkach. Mimo tego, że obecne sądy rzadko dopuszczają „dowody” uzyskane z badania wykrywaczem kłamstw, to aż dwie trzecie Amerykanów uznaje to narzędzie za „rzetelny” lub „użyteczny” sposób wskazywania oszustów. Niestety albo stety możliwość skonstruowania niezawodnego wykrywacza kłamstw wciąż pozostaje domeną fantastyki naukowej. Dziś z racji tego, że jest Prima Aprillis możecie bezkarnie kłamać do Jak to z Wami jest, potraficie wykryć kłamstwo? Stawiacie na intuicje czy mimo wszystko na obserwacje zachowania?
Newsweek > Opinie Blamaż państwa PiS. Sprawa Kwaśniewskich to symbol politycznej hucpy w prokuraturze i służbach PiS Blamaż państwa PiS. Sprawa Kwaśniewskich to symbol politycznej hucpy w prokuraturze i służbach 24 lipca 2022 10:46 1 min czytania Aleksandra Pawlicka Zbigniew Ziobro Foto: Radek Pietruszka / PAP 00:00 / 00:00 W zakończonej po cichu sprawie majątku Kwaśniewskich jak w soczewce skupia się nieudolność, rewanżyzm i bezkarność obecnej władzy. Czy ktoś zapłaci za trwające z przerwami 16 lat śledztwo? Prokuratura ogłosiła zakończenie śledztwa w sprawie majątku Kwaśniewskich. Lata wysiłków i wytaczania najcięższych armat nie zdołały uczynić z byłego prezydenta i jego małżonki przestępców, których można by wystawić w ramach igrzysk na publiczny lincz. Agent Tomek na tropie Źródło: Newsweek Aleksandra Pawlicka Dziennikarka działu Polska przeczytaj więcej moich tekstów PiS prokuratura Zbigniew Ziobro Aleksander Kwaśnieski Jolanta Kwaśniewska agent Tomek Najpopularniejsze w kategorii Spór z KE | Rządowa trójka bez sternika. Jak tak dalej pójdzie, pieniędzy z KPO długo nie zobaczymy Jakub Majmurek Machina propagandowa | TVP Info na tropie "Gazety Wyborczej". Treść nagrania musiała zaskoczyć pracowników rządowej telewizji Dominika Długosz Rasistowskie tezy | Węgrzy dla Węgrów. Nowa krucjata Viktora Orbána, której nie można ignorować Jacek Pawlicki Nie dla idiotów | "Różne Edyty i rozmaici Iwanowie sączą do głów swoich fanów idiotyzmy, które ci biorą za prawdę objawioną" Tomasz Sekielski Felieton | Wymarły ptak moa Zbigniew Hołdys Podcasty „W wieku przedstarczym też można być głupkowatym” Awantura o kulturę „Wirus HIV jest ciągle obecny. O siebie się nie boję, bo mam partnera, odkąd skończyłem 20 lat” Codziennie coming out | 46:30 Mirka Makuchowska: Kaczyński jeździ po Polsce i sprawdza, czy na ataku na osoby LGBT można wygrać wybory Codziennie coming out | 41:44 Świadome śnienie. Jak pozbyć się strachu i wyzwolić drzemiący w nas potencjał? Rozmowy ze śmiercią Więcej
Czym jest fałszywe oskarżenie?Skąd biorą się fałszywe oskarżenia?Pomówienie, zniesławienie i fałszywe oskarżenie – czy to jest to samo?Zostałem fałszywie oskarżony – co robić?Jak się bronić przed fałszywymi oskarżeniami?Badanie wariografem jako element obrony przed fałszywym oskarżeniemNiesłuszne oskarżenie i co dalej?Co grozi za fałszywe oskarżenie? Czym jest fałszywe oskarżenie? Jest to sytuacja, w której jedna osoba twierdzi, że inna osoba popełniła przestępstwo lub wykroczenie (również skarbowe), choć nie jest to prawdą. To oskarżenie może dotyczyć: Sytuacji, w której w ogóle nie doszło do żadnego przestępstwa (np. ktoś zarzuca komuś kradzież, której nie było), Sytuacji, w której doszło do przestępstwa, ale innego niż w oskarżeniu (np. oskarżenie o pobicie i kradzież, podczas gdy oskarżony dopuścił się jedynie kradzieży), Sytuacji, w której przestępstwo popełnił ktoś inny niż wskazana osoba. Aby doszło do fałszywego oskarżenia osoba, która oskarża, musi mieć świadomość nieprawdziwości swoich zarzutów (czyli mówiąc wprost, musi zdawać sobie sprawę z tego, że kłamie). Fałszywe oskarżenie należy do przestępstw przeciwko wymiarowi sprawiedliwości. Oznacza to, że pomimo tego, iż na pierwszy rzut oka wydaje się, że poszkodowanym jest tu osoba, która została oskarżona, to pod względem prawnym uważa się, że fałszywe oskarżenie przynosi szkodę nie tyle osobie oskarżonej, ile wymiarowi sprawiedliwości. Do tej samej kategorii przestępstw należą między innymi takie przestępstwa jak fałszywe zeznania, fabrykowanie dowodów czy zatajenie dowodów niewinności osoby podejrzanej. Ta kategoria przestępstw jest ścigana z oskarżenia publicznego. Czyli jeśli chcemy, by kogoś spotkała kara za fałszywe oskarżenie, trzeba sprawę zgłosić na policję. Skąd biorą się fałszywe oskarżenia? Najczęściej wynikają z: Chęci zysku (kiedy przez fałszywe oskarżenie, oskarżający chce odnieść jakąś korzyść – np. pozbyć się konkurencji), Chęci zemsty (np. osoba porzucona chce zemścić się na partnerze), Chęci obrony własnej (osoba oskarżona o popełnienie przestępstwa, oskarża inną, by uniknąć odpowiedzialności). Motywacja osób, które dopuszczają się fałszywych oskarżeń, bywa różna. W każdej jednak sytuacji ofiara takiego pomówienia musi się bronić, gdyż naruszone zostało nie tylko jej dobre imię, ale również istnieje zagrożenie jej wolności, jeśli w wyniku niesłusznego oskarżenia osoba ta zostanie skazana. Pomówienie, zniesławienie i fałszywe oskarżenie – czy to jest to samo? Dość często dochodzi do pomyłek w interpretacji znaczenia słów „pomówienie”, „zniesławienie” i „fałszywe oskarżenie”. Nie są to synonimy. W praktyce, w Kodeksie Karnym słowo „pomówienie” pojawia się przy okazji omawiania zniesławienia, ale tak naprawdę, do pomówienia może dojść i przy zniesławieniu i przy fałszywym oskarżeniu. Różnica polega na treści owegoż pomówienia. Z fałszywym oskarżeniem (art. 234 mamy do czynienia wtedy, kiedy sprawcy pomówienia zależy na tym, by jego ofiara została ukarana za coś, czego nie zrobiła. Sprawy o fałszywe oskarżenie są ścigane z urzędu (oskarżenie publiczne). Przykładem fałszywego oskarżenia będzie sytuacja, w której sąsiad oskarża sąsiada o kradzież mienia (a kradzież jest zawsze przestępstwem). W takiej sytuacji, jeśli oskarżający złoży zawiadomienie na policję, ma ona obowiązek wszcząć postępowanie karne przeciwko wskazanej osobie. Warto dodać, że każdy obywatel, który posiada wiedzę o popełnieniu przestępstwa, ma obowiązek społeczny jego zgłoszenia. Istnieje tez grupa przestępstw (np. morderstwo), których nieujawnienie jest wykroczeniem. W zniesławieniu (art. 212 chodzi o zrujnowanie dobrego imienia, poniżenie, doprowadzenie do sytuacji, w której inne osoby tracą zaufanie do ofiary. Sprawca pomawia ofiarę o coś, co nie jest przestępstwem, ale jest społecznie „źle widziane”. Zniesławienie jest ścigane z oskarżenia prywatnego. Przykładem zniesławienia będzie np. sytuacja, w które sąsiad rozpowiada na osiedlu, że inny sąsiad jest pijakiem i zdradza żonę. Taka sytuacja (nawet gdyby była prawdziwa) nie jest przestępstwem, ale może powodować, że inni sąsiedzi nie chcą mieć z ofiarą pomówienia do czynienia (i np. przestają robić zakupy w prowadzonym przez ofiarę sklepie). Jeśli to pomówienie jest fałszywe, to poszkodowany może wytoczyć plotkującemu sąsiadowi sprawę z powództwa cywilnego. Zostałem fałszywie oskarżony – co robić? Z chwilą, kiedy jakaś osoba złoży doniesienie o popełnieniu przestępstwa, nie wiadomo jeszcze, czy jej oskarżenia są prawdziwe, czy fałszywe. Prokuratura musi dopiero przeprowadzić śledztwo i – jeśli okaże się, że przestępstwo zostało popełnione – znaleźć winnego. Oczywiście, ze względu na istniejące oskarżenie, pierwszym podejrzanym będzie osoba, co do której takie oskarżenie zostało wniesione. Osoba, co do której wniesiono oskarżenie, a która wie, że jest niewinna, staje w tej sytuacji w dwojakiej roli: Potencjalnego sprawcy (przestępstwa, o jakie została oskarżona), Pokrzywdzonego (osoby, co do której wniesiono fałszywe oskarżenie, choć na razie tylko ona wie o tym, że oskarżenie jest fałszywe). Podstawowym prawem takiej osoby jest prawo do obrony. W polskim prawie oskarżonym przysługuje domniemanie niewinności. Oznacza to, że dopóki nie udowodni się winy i nie dojdzie do skazania prawomocnym wyrokiem sądu, podejrzany (i oskarżony) jest uznawany za niewinnego. Samo oskarżenie jednej osoby przez drugą o przestępstwo nie jest wystarczające, by sąd zadecydował o winie. Oskarżyciel musi zebrać przekonujące dowody winy. Jednocześnie obrona (osoba oskarżona bądź reprezentujący ją adwokat) zbiera dowody niewinności. Jak się bronić przed fałszywymi oskarżeniami? W toku całego postępowania zbierane są różnego rodzaju środki dowodowe, które mają pomóc ustalić udział w przestępstwie poszczególnych osób, czyli ujawnić kto jest winny i zapobiec skazaniu osoby niewinnej. Dowodami są najczęściej: zeznania świadków, opinie biegłych, dokumenty, zdjęcia, nagrania, materiały z wizji lokalnej itd. Dowodem może być w zasadzie wszystko, co pozwala ustalić fakty i przebieg zdarzenia. Jednym z elementów takiej obrony przed fałszywym oskarżeniem jest badanie wariograficzne. Badanie wariografem jako element obrony przed fałszywym oskarżeniem Jak może w takiej sytuacji pomóc wariograf? Na dwa sposoby: Po pierwsze, badanie wariograficzne może zostać przeprowadzone w fazie postępowania dowodowego (czyli na etapie, kiedy osoba, która została przez inną oskarżona o popełnienie przestępstwa, jest osobą podejrzaną, a w sprawie zbierane są dowody), Po drugie, badanie wariograficzne może zostać przeprowadzone w fazie procesowej (czyli na etapie, kiedy wobec podejrzanego sformułowano już oskarżenie). Badaniu wariograficznemu może zostać poddany: podejrzany o przestępstwo (ofiara pomówienia), osoba, która wniosła fałszywe oskarżenia, inni świadkowie, których zeznania mają wartość w sprawie, osoby o nieustalonym statusie procesowym (np. ktoś o kim nie wiadomo jeszcze czy jest sprawcą, czy jedynie świadkiem zdarzenia). O przeprowadzenie badania wariografem w fazie procesowej występuje biegły sądowy, natomiast to od sądu zależy już, czy wynik badania zostanie włączony jako dowód w sprawie. Najczęściej dzieje się tak w sytuacjach, w których: Nie ma wiarygodnych innych dowodów (sytuacja „słowo przeciw słowu”), Istniejące dowody nie są decydujące (badanie wariografem może być dowodem pośrednim), Istnieje potrzeba uwiarygodnienia zaznania świadków lub/i wiarygodnej oceny tego, co się wydarzyło. Badanie wariografem może być przeprowadzone jedynie za zgodą osoby badanej (art. 192 a KPK § 2 i art. 199a KPK). Trzeba oczywiście pamiętać, że ocena wiarygodności wyjaśnień złożonych przez oskarżonego lub świadków należy zawsze do sądu. Mimo tego, badanie wariografem może przechylić szalę na korzyść fałszywie oskarżonego. W przypadku, kiedy biegły zlecił badanie wariograficzne osoby, która oskarżyła oskarżonego, a osoba ta odmówi poddania się takiemu badaniu, sąd nie może oczywiście traktować takiej odmowy jako równoznacznej z przyznaniem się do kłamstwa. W praktyce jednak wiarygodność takiej osoby będzie sporna. Niesłuszne oskarżenie i co dalej? Kiedy w toku postępowania osoba fałszywie oskarżona zostanie oczyszczona z zarzutów, może (jako że jest osobą poszkodowaną) złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa fałszywego oskarżenia (z art. 234 Wobec osoby, która takie oskarżenie wysunęła, zostanie wytoczone postępowanie karne. Również w tej sprawie można wykorzystać materiały dowodowe w postaci badania wariograficznego. Co grozi za fałszywe oskarżenie? Osoba, która fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie czynów zabronionych bądź przewinienia dyscyplinarnego, zgodnie z artykułem 234 podlega karze grzywny bądź ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat 2. Warto pamiętać, że przestępstwo fałszywego oskarżenia pokrywa przestępstwo zniesławienia. Oznacza to, że jeśli sprawca dopuścił się w tej samej materii dwóch przestępstw – fałszywego oskarżenia oraz zniesławienia, to zostanie ukarany za fałszywe oskarżenie.
jak udowodnić kłamstwo przed sądem